Skip to main navigation Skip to main content Skip to page footer

Rozpoczęcie Sezonu Rowerowego 2023

Rozpoczęcie Sezonu Rowerowego 2023

W minioną sobotę oficjalnie i z przytupem rozpoczęliśmy tegoroczny sezon rowerowy. Mimo, że wielu już miało za sobą kilometry przejechanych tras w ramach Treningu do Rowerowej Stolicy Polski to i tak na starcie tego rajdu na Starym Rynku stawiło się blisko 70 cyklistek i cyklistów z całego miasta. Z ciekawością szukaliśmy znajomych twarzy ale i radośnie witaliśmy nowych uczestników, a tych nie brakowało. Powolutku, aby od razu nie pokazywać na co nas stać, ruszyliśmy ulicami miasta w kierunku tradycyjnego punktu na mapie „Gryfu” jakim jest wiata w Janowie. Po tak długiej zimie wiatr we włosach i szum toczących się kół był dla nas jak najpiękniejsza muzyka, a to że w trybach chrzęścił ubiegłoroczny piach a w kościach słychać było wiele lat to dla nas znak, że kolejne rowerowe przygody już przed nami. Po drodze było kilka postojów aby zebrać „rozbrykane” towarzystwo ale w końcu całą kawalkadą dotarliśmy do celu, gdzie przywitało nas ognisko, gorące napoje i mnóstwo atrakcji. Zanim zaczęliśmy upajać się pięknem otaczającej nas przyrody i oddawać się rozkoszy spożywania przygotowanych frykasów, pozwoliliśmy wyjątkowo „cichemu” Prezesowi uroczyście powitać liczne grono nowych członków klubu oraz nagrodzić tych, którzy w minionym sezonie osiągnęli spektakularne sukcesy i przyczynili się do rozwoju klubu.

Po części oficjalnej nadeszła uczta.

Tradycyjna kiełbaska z ogniska, własnoręcznie upieczony chleb ze swojskim smalczykiem i ogórkiem to tylko namiastka tego pod ciężarem czego uginały się biesiadne stoły, a na deser ogromny, okolicznościowy tort ufundowany przez nowych członków klubu. Najedzeni i opici mogliśmy tłumnie przystąpić do atrakcyjnych konkurencji aby spalić „nieopatrznie” zdobyte kalorie. Mistrzostwa w darta, rekordy na skakance, przeciąganie liny oraz niezwykle emocjonujące wyścigi w workach gdzie, o zwycięstwie decydowały milimetry były jeszcze jednym punktem dobrej zabawy. Nasza okolicznościowa, piękna „Marzanna”, która miała zakończyć żywot w odmętach rwącej rzeki jako symbol pożegnania zimy, otrzymała szansę przeżycia jeszcze jednego dnia aby zginąć w falach Bałtyku pod czujnym okiem naszych „morsów”.

Coś się jednak nie udało bo zima wróciła do nas jeszcze w tym tygodniu. Oby tylko na chwilę. Jak widać atrakcji było wiele więc i odjeżdżać się nie chciało, ale nadciągające ciemne chmury i coraz chłodniejsze powietrze spowodowało, że małymi grupkami i różnymi trasami ruszyliśmy do domu.

Do zobaczenia w tak licznym gronie na trasie.

Tekst: Jarek

zdjęcia z rajdu do obejrzenia na fb:

https://www.facebook.com/photo/?fbid=558925432999378&set=pcb.558929719665616

Wróć