Skip to main navigation Skip to main content Skip to page footer

Szlakiem Brdy do źródeł

Rummel

Kolejna odsłona Szlaku Brdy była dla nas dużą niewiadomą, ale było pewne że nikt z nas nie będzie się nudził. Start w Miastku 19 osobowej grupy zapaleńców i 60 kilometrowa pętelka ukazała nam kolejne oblicze tej rzeki. Orędownik i protagonista tej trasy, przy wsparciu przyjaciół z Gryfu nie pozwolił abyśmy na chwilę o niej zapomnieli i poprowadził nas kolejnym traktem wzdłuż jej biegu. Wiemy że Dawid potrafi maksymalnie urozmaicić trasę, więc karkołomne zjazdy, strome podjazdy, żwiry, szutry, piachy, bruki i nowość, trawa po kolana to tylko namiastka tego co się działo tego dnia. Do tego fakty, legendy, ciekawostki, którymi zasypywał nas na każdym postoju. Tylko Brdy było mało bo albo chowała się za drzewami, pagórkami, chaszczami albo nie było jej wcale bo ukryła swój bieg głęboko pod ziemią. Tak to Ona, dzika i nieprzystępna, ukrywająca się przed każdym, przypominająca nam bez przerwy, że jej bieg jest nieoczywisty. Czuliśmy ją mimo to cały czas na trasie i w powietrzu bo i wzmożone krzyki ptaków i bujniejsza zieleń wokół niej oraz wilgoć osiadająca na naszych ciałach, jasno wytyczały nam trasę. Chodziliśmy po jej korycie u źródeł, widzieliśmy jeziora Smołowe, Kamień, Orle, Głębokie, zbieraliśmy grzyby na trasie a także wiemy kim jest tajemniczy Rummel. Ciekawe jakie jeszcze twarze ukrywa przed nami Ta rzeka.

Nie ma obawy, Dawid je wszystkie odkryje.

Tekst: Jarek

zdjęcia z rajdu do obejrzenia na fb:

https://www.facebook.com/photo/?fbid=656453693246551&set=pcb.656457149912872

Wróć