Zwiedzamy kamieniołom w Piechcinie
Piechcin.
Intensywny czerwiec za nami ale my nie zwalniamy tempa.
W minioną sobotę udaliśmy się więc do urokliwego miejsca, które w planach mieliśmy już od dawna. Zapowiedzi pogodowe nie były łaskawe a mimo to na miejscu zbiórki spotkało się zacne grono rowerzystek i rowerzystów aby w spokojnym tempie rozruszać na nowo nasze nogi. Prowadząca grupę Marlenka zadbała o to aby trasa była atrakcyjna a jednocześnie asfaltowo-płaska Kilometry połykalibyśmy w zawrotnym tempie gdyby nie jeszcze bardziej atrakcyjne postoje na kawę, ciasto i lody, które na trasie zdarzały się dosyć często. Brzoza, Łabiszyn, Barcin to tylko niektóre miejscowości, które znalazły się na trasie do głównej atrakcji jaką była wizyta tego dnia w kamieniołomach w Piechcinie. Dzięki Cezaremu udało nam się skorzystać z bazy nurków nad przepięknym jeziorem i ochłodzić swe rozpalone ciała w jego nurtach. Jezioro o niezwykłym turkusowym kolorze swój unikalny odcień zawdzięcza obecności skał wapiennych, które odbijają światło, tworząc efekt przypominający wybrzeża Adriatyku. To właśnie przejrzysta woda, wapienne skałki i nietypowy krajobraz przyciągają całe rzesze miłośników fotografii oraz młode pary wybierające te miejsce na sesje ślubne. Po relaksie nadszedł czas na syty posiłek „U Wuja”, który jednocześnie posłużył nam jako skuteczne schronienie przed sporą ulewą. Najedzeni, ochłodzeni i sporo spóźnieni ruszyliśmy wreszcie do domu.
Bardzo atrakcyjna pod względem widokowym, ukształtowaniem trasy i nawierzchnią, ponad 100-kilometrowa wycieczka, godna uwagi także pod względem kulinarnym powinna się stać jedną z głównych atrakcji przyszłorocznej czerwcowej rywalizacji.
Polecam.
Tekst: Jarek
Zdjęcia z wydarzenia do obejrzenia na fb:
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1086813583543891&set=pcb.1086815480210368